Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe maseczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe maseczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 września 2013

Maseczka czekoladowa- uczta dla ciała i ducha

Czekolada posiada silne działanie odmładzające, spowalniając proces starzenia i sprzyjające naszej urodzie. Ziarna kakaowca są bogate we flawonoidy,które neutralizujące wolne rodniki, zawierają również magnez, żelazo, cynk, wapń oraz pobudzającą krążenie kofeinę. Czekoladowe zabiegi podwyższają poziom serotoniny i endorfin w mózgu, poprawiając nam samopoczucie i przeciwdziałając depresji- nie ma nic lepszego na jesienne wieczory ;)

Czekoladowa maseczka


Kakao w maseczkach do twarzy wygładza cerę, doskonale ją nawilża i odżywia. Dodatkowo zabiegi z udziałem kakao zmniejszają obrzęki i przyspieszają spalanie tłuszczu, działają wyszczuplająco, drenująco i antycellulitowo, więc z powodzeniem możemy zastosować naszą maseczkę na pozostałe części ciała.

Możecie być na diecie i rozkoszować się słodkościami bez poczucia winy i zbędnych kalorii. Już sam zapach słodkiej maseczki czekoladowej wprowadzi nas w doskonały nastrój(relaksuje, łagodzi napięcie nerwowe i odpręża)
 
Maseczka z kakao
 

Składniki:                                                                                                                             
  •  2 łczubate łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka  miodu
  •  kilka kropel dowolnego oleju (np. lnianego, arganowego, oliwy z oliwek, mogą być wyciśnięte kapsułki witaminą A+E / Dermogal)
  • mleko- do uzyskania odpowiedniej konsystencji

Maseczka z czekolady


Dokładnie wymieszać wszystkie składniki w miseczce do uzyskania gładkiej, gęstej masy o kremowej konsystencji. Nałożyć grubą warstwę na twarz i po około 15 minutach zmyć buzie ciepłą wodą.

Domowa maseczka kakaowa 


Jeśli dodamy jadalny olej i zostanie nam maseczka to możemy ją sobie zjeść :)


Robiliście już maseczki czekoladowe? Jakie są wasze ulubione?

wtorek, 19 marca 2013

Odżywczo-wygładzająca maseczka z kurkumy nr 2

Jakiś czas temu pisałam Wam o mojej ulubionej odżywczo-wygładzającej maseczce z kurkumy i nie zdawałam sobie sprawy z tego, że będziecie tak chętnie o niej czytać. Podążając dalej w tym kierunku podaję Wam  przepis nr 2 :)


Kurkuma jest to sproszkowany korzeń ostryża długiego (Azjatycki kuzyn imbiru). Od dawna znane są właściwości lecznicze kurkumy, szczególnie w dermatologii.

Z racji silnego wpływu przeciwzapalnego i antybiotycznego zaleca się używanie kurkuminy (żółty barwnik z kurkumy) przy trądziku, łojotoku, łuszczycy i przewlekłych, bakteryjnych chorobach skóry.


Kurkuma

Kurkuma jest dostępna w sklepach zielarskich oraz spożywczych (w dziale z przyprawami) w cenie ok 2 zł

Maseczka nietrwale zabarwia skórę na lekki żółty kolor dlatego polecam ją zrobić wieczorem, albo wtedy gdy nie musimy nigdzie wychodzić;). Najlepiej do jej zmycia nie używać mydła, ani żadnego żelu i pozostawić tą lekko żółtą warstewkę na buzi, aby nie zniszczyć jej antybakteryjnego działania.
Jeśli nie mogę pozostawić żółtej warstewki pigmentu na twarzy, myję buzię balsamem do kąpieli babydream  przecieram wacikiem zamoczonym w naprze z rumianku, albo po dokładnym spłukaniu maseczki  ciepłą wodą przecieram twarz tonikiem i wtedy prawie wcale nie widać różnicy miedzy buzią, a resztą skóry- może i zmniejszam tym jej działanie, ale jak potrzebuje gdzieś wyjść to najlepsze rozwiązanie ;) 

Odżywczo wygładzająca maseczka z kurkumy

Składniki:                                                                                                                               
  • kurkuma- jej ilość uzależniamy od wielkości jajka, a dokładnie pozyskanego z niego białka.
  • białko z kurzego jaja
  • kilka kropel oliwy z oliwek lub innego dowolnego oleju jaki lubimy (np.lnianego, arganowego)
opcjonalnnie
  • kapsułka z witaminą A+E (w moim przypadku vita-miner A+E forte, może być także dermogal, albo inna)
Białko lekko ubijamy- nie na sztywno, dodajemy kurkumę i oliwę. Możemy dodać kapsułkę z wit. A+E, ale jak jej nie mamy maseczka też wyjdzie dobra. Wszystkie składniki mieszamy w miseczce do uzyskania gęstej papki, nakładamy na twarz i po około 15 minutach zmywamy ciepłą wodą.




Kurkuma jest dość ostrą przyprawą i jeśli boicie się podrażnienia to  możecie ją stosować tylko w strefie T lub punktowo- nakładając na krostki. Do punktowego stosowania wystarczy rozmieszać troszkę kurkumy z odrobiną wody i taką papką potraktować nasze niedoskonałości.

Jeśli jesteście alergikami i podejrzewacie, że maseczka może Was uczulić proponuję zrobić próby uczuleniowe na nadgarstku i załamaniu żuchwy. Ja jestem alergiczką i mnie nie uczula, ale jak wiadomo każdego może uczulać coś innego

Maseczka z kurkumy

Mazidła z kurkumy brudzą na żółto, więc trzeba uważać na ubrania i wszystko dookoła ;) Jeśli robicie maseczkę wieczorem  uważajcie na poszewkę i pościel.


Jeśli chodzi o działanie tej maseczki, to jak w przypadku pierwszej skóra jest delikatniejsza, ładnie oczyszczone, matowa i ma ładny koloryt. Drobne krostki są lekko "podsuszone", a zaczerwienienia mniejsze. Raz zdarzyło mi się lekkie zaczerwienienie na policzkach, które po zmyciu maseczki szybko zeszło, ale miałam to na własne życzenie.....zaczytałam się i maseczkę miałam ponad godzinę na twarzy ;P

Działanie obu maseczek jest bardzo podobne, podałam przepis na drugą, bo może komuś bardziej będzie odpowiadać :)


Znacie, lubicie kurkumę? Robiłyście już maseczki z nią? Może macie jakieś ciekawe sposoby na inne wykorzystanie jej w pielęgnacji?

sobota, 2 lutego 2013

Spirulina- maseczka z 100% spiruliny

Po krótkim ;) wpisie o glonach  przyszedł czas na kilka słów o maleńkiej aldze co ją Spiruliną zwą. Jej zakup przekładałam już kilka razy w obawie o jej aromat, o którym dziewczyny wspominały już nie raz, ale chęć bycia piękną po jej użyciu przeważyła i w końcu wpadła w moje ręce. Nie byłabym sobą jak bym od razu przeszła do rzeczy i nie rozwodziła się nad jej właściwościami, ale uważam, że to niezwykle pomocne "maleństwo" zasługuje na parę słów wstępu ;)

Spirulina to zielono-niebieska mikroalga ( algi ) należąca do sinic. Posiadająca charakterystyczną formę spirali o wielkości 250 mikronów. Zawiera szeroki wachlarz naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych. W naturze występuje w wodach tropikalnych oraz subtropikalnych. Uprawia ją się także w sztucznych warunkach w specjalnie przystosowanych to tego zbiornikach.


Spirulina


Spirulina jest bardzo wartościowym materiałem kosmetycznym o ogromnych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych. Jest bogatym źródłem protein, witamin, aminokwasów, kwasów tłuszczowych, minerałów, kompleksów cukrowych i enzymów. Jest szczególnie zasobna w aminokwasy- niezbędne przy powstawaniu elastyny i włókien kolagenowych. Ta mikroalga w postaci zmikronizowanego proszku zachowuje wszystkie składniki odżywczo- pielęgnujące. Wykazując wysokie powinowactwo do skóry stosowana w postaci masek umożliwia obecnym w niej składnikom aktywnym wniknąć w głąb skóry.


Substancje aktywne:
  • Proteiny  60-70% (Alanina, Arginina, Kwas aspartynowy, Cysteina, Kwas glutaminowy, Glicyna, Histydyna, Izoleucyna, Leucyna, Lizyna, Metionina, Prolina, Fenyloalanina, Seryna, Treonina, Tryptofan, Tyrozyna, Walina)
  • Węglowodany- 16- 24%
  • Minerały - (wapń, żelazo, cynk, fosfor, sód, potas, magnez, mangan, selen)
  • Kwas gamma-linolenowy (GLA) - NNKT
  • Witaminy -  (beta-karoten, E,D, K, B1, B2, B12, B9)
  • Pigmenty-(chlorofil-zielony barwnik, fikocyjanina- niebieski barwnik)

Właściwości:
  • Odżywia i ujędrnia
  • Nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę
  • Poprawia wygląd i wyrównuje koloryt skóry
  • Likwiduje trądzik
  • Likwiduje niepożądane wypryski, przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • Zapobiega powstawaniu "pajączków"- wzmacnia naczynia krwionośne, chroniąc je przed pękaniem
  • Przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
  • Przyśpieszają rozpad tłuszczów- ułatwia likwidację cellulitu
  • Oczyszcza skórę z toksyn
  • Wzmacnia płaszcz wodno-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska 
Cena i opakowanie:
Za 50 gramowe opakowanie zapłaciłam 14zł. Pudełeczko, małe, białe- standardowe, jak do półproduktów.

Wykonanie:

  2 łyżeczki spiruliny rozrobić w wodzie mineralnej ( niegazowanej) tak aby powstała konsystencja gęstej papki. Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min

Przed nałożeniem  maseczki ze spiruliny powinnyśmy dokładnie oczyścić buzie, najlepiej gdy zrobimy peeling, dzięki temu wartości odżywcze ze spiruliny wchłoną się lepiej i od razu będziemy piękniejsze ;)


Moja opinia:

Najbardziej charakterystyczny w spirulinie jest jej "zapach", który od razu nasuwa mi na myśl pokarm dla rybek (taki mocno skondensowany) - nie ma co się oszukiwać, ona porostu śmierdzi rybami ;P i dla osób wrażliwych na takie zapachy będzie ona nie lada wyzwaniem;) Równie charakterystyczny jest jej kolor- taki ciemnozielony wpadający w granat. Musimy bardzo uważać, ponieważ proszek jest bardzo miałki i lubi pylić brudząc wszystko dookoła dokładnie jak w przypadku maseczki z kurkumy ( odżywczo wygładzająca maseczka z kurkumy ). Po zmieszaniu z wodą przeżyłam następny szok- powstała papka zrobiła się praktycznie czarna! Już nakładając maseczkę poczułam taki przyjemny, odprężający chłodek...mmm :). Po jej użyciu buzia jest ładnie rozświetlona, oczyszczona, miła w dotyku... . Ładnie "przysusza" wszelkie krostki, napina skórę nie podrażniając i nie wysuszając jej przy tym jak to czasem bywa w przypadku glinek. Najczęściej nakładam ją tylko zmieszaną z wodą, ale czasami modyfikuje moja maseczkę dodając kilka kropli dowonlego oleju (np. arganowego , lnianego, oliwy z oliwek) lub dermogalu, czy zwykłą kapsułkę z wit A+E i zastępuję wodę hydrolatem .
Bardzo polubiłyśmy się ze spiruliną i pomimo jej zapachu (jedyny mankament), który można zminimalizować dodając dowolny olejek eteryczny uważam ją za naprawdę świetny (naturalny!) produkt. :) Mam zamiar ją wypróbować jeszcze w kilku innych wariantach, ale o tym wszystkim niebawem. 

niedziela, 27 stycznia 2013

Maseczka z drożdzy- pogromca niedoskonałości

Maseczki z drożdży używam od wielu lat w równie wielu miksach i choć pewnie większość z Was ją zna to i tak o niej napiszę,  może akurat komuś się przyda i pomoże :) 

Drożdże są bogatym źródłem witamin i mikroelementów. Znajdują się w nich witaminy z grupy B, które są bardzo cenne dla naszej skóry. Zawierają również białko, wapń, żelazo, selen, chrom, kwasy nukleinowe i węglowodany. 

Domowa maseczka drożdżowa ma działanie przeciwtrądzikowe, oczyszczające, odżywcze i wzmacniające naszą skórę


Maseczka z drożdży

Składniki:                                                                                                                               

Maseczka dla cery normalnej
- około 1/3 kostki drożdży
- odrobina letniego mleka

Maseczka dla cery normalnej/tłustej z przebarwieniami
- około 1/3 kostki drożdży
- odrobina letniego mleka
- kilka kropel soku ze świeżo wyciśniętej cytryny / kilka kropel soku z kiszonych ogórków.

Maseczka dla cery suchej i wrażliwej
- około 1/3 kostki drożdży
- odrobina letniego mleka
- kilka kropel oliwy z oliwek


Wykonanie:                                                                                                                             

Dokładnie mieszamy wszystkie składniki. Nakładamy grubą warstwę, ponieważ cienka szybko wysycha i pęka- na twarz i inne zmienione chorobowo miejsca dotknięte trądzikiem (dekolt, plecy, ramiona) lub tylko na strefę "T" omijając okolice oczu na 15-20 min. po czy zmywamy letnią wodą. Należy przygotować dość gęstą papkę, aby maseczka nie spływała.


Najczęściej wybieram wersję: drożdże+ mleko+sok z cytryny. Czasami trzymam ją nawet 30 min.
Po zmyciu maseczki moja twarz jest w widoczny sposób oczyszczona, stany zapalne i podrażnienia są złagodzone, a drobne zmiany skórne są lekko przysuszone. Skóra zyskuje ładny, ujednolicony koloryt, jest delikatna, gładka i przyjemna w dotyku :)

Jeśli zależy nam na dobrych efektach maseczkę z drożdży należy robić regularnie, 1-2 razy w tygodniu.
Pomimo wielu plusów maseczka ma jedną małą wadę- niezbyt przyjemny zapach, który po zmyciu utrzymuję się jeszcze przez chwilę na skórze, ale na szczęście nie trwa to długo, ponieważ zapach drożdzy jest ulotny ;)

Jeśli nie mamy mleka możemy dodać wodę, a zamiast soku z cytryny można dodać kilka kropel soku z kiszonych ogórków.  

Znacie drożdżową maseczkę? Lubicie ją? Macie swoje sprawdzone przepisy na inną wersję tej maseczki ?


KOCHANI NIESTETY PODCZAS PUBLIKACJI WASZYCH KOMENTARZY NIECHCĄCY KILKA MI SIĘ USUNĘŁO - PRZEPRASZAM!!! 

czwartek, 24 stycznia 2013

Odżywczo-wygładzająca maseczka z kurkumy

Kurkuma  zawiera substancję zwaną kurkuminą, która odpowiada za jej żółty kolor. Zawarte w kurkumie substancje wykazują silne działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i antyoksydacyjne. Od 5000 lat jest stosowana w medycynie ayurvedyrskiej, gdzie dobrze już poznano jej zalety lecznicze. Ze względu na silny wpływ przeciwzapalny i działanie antybiotyczne stosuje się kurkumę przy trądziku, łojotoku, łuszczycy, przewlekłych wypryskach i innych bakteryjnych chorobach skóry. Kobiety w Indiach robią sobie z niej odżywczo-wygładzające maseczki na twarz, dodają ją do pudru, delikatnie posypują nią skórę w celu zabicia bakterii, a także stosują peeling z kurkumy.

Kurkuma

Kurkuma jest dostępna w sklepach zielarskich oraz spożywczych (w dziale z przyprawami)
Maseczka nietrwale zabarwia skórę na lekki żółty kolor dlatego polecam ją zrobić wieczorem, albo wtedy gdy nie musimy nigdzie wychodzić;). Najlepiej do jej zmycia nie używać mydła, ani żadnego żelu i pozostawić tą lekko żółtą warstewkę na buzi, aby nie zniszczyć jej antybakteryjnego działania. Ja po dokładnym spłukaniu maseczki przecieram twarz tonikiem i wtedy prawie wcale nie widać różnicy miedzy buzią, a resztą skóry- może i zmniejszam tym jej działanie, ale jak potrzebuje gdzieś wyjść to najlepsze rozwiązanie ;)


Składniki:                                                                                                                                
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- kilka kropel oliwy z oliwek lub innego dowolnego oleju jaki lubimy (np. lnianego, arganowego)
Wymieszać wszystkie składniki w miseczce do uzyskania konsystencji papki, nałożyć na twarz i po około 15 minutach zmyć ciepłą wodą buzie.


Kurkuma jest dość ostrą przyprawą i jeśli boicie się podrażnienia ( mnie nigdy nie podrażniła ) to  można ją stosować punktowo- nakładać na krostki. Do punktowego stosowania wystarczy rozmieszać troszkę kurkumy z odrobiną wody i taką papką potraktować nasze niedoskonałości.

Maseczka z kurkumy

Mazidła z kurkumy brudzą na żółto, więc trzeba uważać na poszewkę i pościel.
Po jej użyciu moja skóra jest delikatniejsza, ładnie oczyszczone, matowa i ma ładny koloryt. Drobne krostki są lekko "podsuszone", a zaczerwienienia mniejsze.

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...