Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

VISION Healthy kiss- delikatny balsam pielęgnacyjny na dzień

Bardzo lubię kosmetyki naturalne i nie była bym sobą jakbym nie wspomniała o tym balsamie do ust. Pewnie niewiele z Was słyszało o firmie VISION i wcale się nie dziwię, bo sama nie miałam do pewnego czasu o niej pojęcia. Firma ta stawia na wysoką jakość swoich produktów, które wytwarza się w warunkach całkowicie odpowiadającym normom GMP ( Good Manufacturing Practice). Wszystkie produkty tej firmy przechodzą wielokrotne badania laboratoryjne oraz kliniczne zanim trafią do konsumenta. Firma do produkcji kosmetyków wykorzystuje 100% naturalne, aktywne składniki i osiągnięcia biotechnologii. Produkty te posiadają wiele certyfikatów min. Ecocert

Vision- Healthy kiss

A teraz o balsamie- preparat do pielęgnacji ust na bazie mikrosfer hialuronowych, nie zawieraja gliceryny, substancji ropopochodnych i zapachowych, które mogą spowodować reakcje alergiczne i wysuszyć skórę.

Balsam wygładza usta i nadaje im objętości (efekt Lip Volume) i w przeciwieństwie to innych dostępnych na rynku kosmetyków zwiększających objętość nie zawiera wyciągów z pieprzu, ani mentolu, aby uchronić nas przed często nieprzyjemnym uczuciem pieczenia, swędzenia i reakcjami alergicznymi.



Dostępne są dwa rodzaje balsamów- Healthy kiss na dzień, który ja mam- zawiera naturalne olejki eteryczne pomarańczy i wanilii oraz Healthy kiss na noc z lawendowym olejkiem eterycznym.

Balsam healthy kiss na dzień chroni usta przed szkodliwym oddziaływaniem czynników środowiska zewnętrznego, zwiększa elastyczność i jędrność naskórka wygładzając zmarszczki. Można go stosować osobno, a także jako podkład pod pomadkę w celu ochrony przed niekorzystnym wpływem substancji barwiących zawartych w pigmencie.

W jego skład wchodzą naturalne olejki eteryczne- pomarańczowy i waniliowy, witaminy A i E oraz cenne składniki roślinne jak: skwalen- naturalna substancja nawilżająca, olej z pestek słonecznika, soi, kiełków kukurydzy, marchewki i drzewa chea.

Producent podkreśla duże właściwości aromaterapeutyczne olejków eterycznych zawartych w balsamach w moim przypadku w balsamie na dzień:

Eteryczny olejek pomarańczowy- poprawia jędrność naskórka ust, posiada właściwości antyutleniające, korzystnie wpływa na układ odpornościowy, zwiększa odporność na infekcje, łagodzi napięcia i stany lękowe, poprawia nastrój

Eterycznyo olejek waniliowy- zwiększa elastyczność i miękkość skóry, poprawia ogólne samopoczucie, łagodzi rozdrażnienie, aktywizuje zdolności fizyczne i intelektualne, relaksuje

Cena i opakowanie:
Miękka plastikowa tubka o pojemności 5ml zakończona wygodnym i higienicznym aplikatorem. Cena to 42zł




Moja ocena 
Skład balsamu jest naprawdę piękny:) Konsystencja jest gęsta, ale po nałożeniu na usta naprawdę delikatna i przyjemna- usta się nie kleją, ani nie ociekają tłuszczem. Bardzo ładnie nawilża i ujędrnia usta i co najważniejsze nie robi tego co inne balsamy i pomadki potrafią zrobić- pozornie nawilżyć, a później pozostawić "suchara" na ustach. Uważam, że producent wywiązuje się z większości obietnic, wiadomo, że nie będziemy miały ust w rozmiarze XXL, ale zyskają na jędrności i będą ładnie błyszczały. Co do oddziaływania olejków na stan naskórka zgadzam się, ale zapewnienia o właściwościach aromaterapeutycznych jak min łagodzenie rozdrażnienia czy aktywizacja fizyczna czy umysłowa są dalece na wyrost, ponieważ  zapach balsamu jest bardzo delikatny- praktycznie nie wyczuwalny, ale i ma to swoje plusy- nie drażni tych wrażliwych na zapachy;)



środa, 16 stycznia 2013

Babydream fur Mama Brustwarzen-Salbe - rewelacyjny wspomagacz suchych końcówek włosów

Tak jak obiecałam dotrzymuję słowa i będę opisywała moich kosmetycznych przyjaciół po kolei, nieprzyjaciół również, ale tylko i wyłącznie po to by Was ostrzec ;) Dziś pod lupą maść do smarowania brodawek sutkowych babydream für mama, która właśnie do tego wyznaczonego przez producenta celu akurat mi nie służy, ponieważ nie mam dzieci, ani nie jestem matką karmiącą, ale poza moim głównie włosowym przeznaczeniem znalazłam również kilka innych.


Maść zawiera naturalną lanolinę, olej słonecznikowy, olejek jojoba, migdałowy, brzoskwiniowy oraz witaminę E. Nie zawiera substancji perfumowanych, zapachowych, olejów mineralnych i silikonowych. Nie zawiera barwników i konserwantów.

Skład:

"Lanolin, Helianthus Annuus (sunflower) Seed Oil / Unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (jojoba) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (sweet almond) Oil, Prunus Armeniaca (apricot) Kernel Oil, Tocopherol."

Opakowanie:

Maść zamknięta jest w małej metalowej tubce, która umożliwia pełne wykorzystanie produktu "do ostatniej kropli", a także bez problemu zmieści się w każdej torebce. Mi osobiście nie przeszkadza takie rozwiązanie, choć na początku obawiałam się pękania metalu na zgięciach i kruszenia nadruku, ale przez kilka miesięcy intensywnego użytkowania nic takiego nie zaobserwowałam


Konsystencja i zapach:

Gęsta, ciężka maść w kolorze delikatnie żółtym, o lekko wyczuwalnym oleistym zapachu. Bez rozgrzania bywa trudna do rozsmarowania. W kontakcie ze skórą bardzo szybko robi się oleista i łatwiejsza do rozprowadzeni.


Moje zastosowanie:

  • Zabezpieczanie i odżywianie końcówek włosów - Wsmarowuję odrobinkę w same końcówki po umyciu i lekkim osuszeniu włosów ręcznikiem, ale przed suszeniem suszarką
  • Kremowanie włosów - Smaruję końcówki lub włosy na całej długości i zostawiam na noc, rano wszystko zmywam i cieszę się mięciutkimi i odżywionymi włoskami (kremowanie włosów)
  • Ochrona i regeneracja ust - Doskonale chroni usta przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, nawilża i nadaje im ładnego połysku
  • Na uszkodzone i suche partie skóry - samruje nią m.in. łokcie i kolana
  • Na suche dłonie i stopy - na noc nałożona na dłonie i stopy pod rękawiczki i bawełniane skarpetki
  • Do smarowania skórek wokół paznokci
  • Do regeneracji i odżywiania skóry wokół oczu - rozprowadzam ją delikatnie na powiekach i pod oczami głównie na noc.

Podsumowanie:

Uważam, że maść ma bardzo dobry skład i w moim przypadku sprawdza się znakomicie zarówno do włosów jaki i skóry. Nie raz nałożona na noc uratowała  moją czasem przesuszoną buzie. Trzeba jedna pamiętać o umiarze podczas jej używani, bo można "przedobrzyć". Osobiście bardzo ją polecam. Nie wiem jak będzie z jej dostępnością, ponieważ od długiego czasu była wyprzedawana w Rossmannach i jest już niedostępna. Korzystając z okazji zrobiłam sobie zapas kilku tubek w śmiesznej "cenie na do widzenia" 3,99 zł za 30 ml tubkę (w regularnej cenie była za ok 10 zł). W niemieckim Rossmannie jest dostępna w zmienionym opakowaniu (http://www.rossmann.de/qualitaetsprodukt/brustwarzen-salbe-fuer-mama.html), więc jest cień nadziei, że powróci i do nas ;)

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...