Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 23 kwietnia 2013

Peeling kawowy- sprzymierzeniec walki o jędrne i gładkie ciało :)

Peeling z kawy jest przyjemny, prosty w wykonaniu i co najważniejsze skuteczny :) 

Peeling kawowy

Moje pierwsze próby z nim były niestety nieudane, robiłam go według przepisu, w którym najpierw trzeba było zaparzać kawę i po odcedzeniu fusów przygotowywało się peeling. Tak przygotowany nie utrzymywał się na ciele, spadał i brudził wszystko dookoła, kawa była rozmiękczona i moc ścierna nie była dla mnie zadowalająca. Postanowiłam, że więcej go już nie zrobię ;) Po dość długim czasie natknęłam się na przepis, w którym wykorzystywało się kawę nie zaparzaną, tylko prosto z opakowania i postanowiłam, że wypróbuję go w takiej formie, bo tyle dobrego o nim słyszałam, że dam mu kolejną szansę i może w tej formie przypadnie mi do gustu. Nie  żałuję, że spróbowałam- peeling bardzo dobrze spełnił swoją rolę, trzymał się na ciele umożliwiając wygodną aplikację. Brudził, owszem, jak to peeling kawowy, ale już bardziej kontrolowałam to brudzenie niż podczas pierwszej próby ;) Skóra po nim była gładka, jędrna, miła w dotyku...i został on jednym z moich ulubieńców :)

Składniki :

  • Kawa mielona
  • Dowolny olej lub oliwka
  • Kilka kropel soku z cytryny
opcjonalnie 
  • 1-3 łyżki cynamonu
  • 1- 2 łyżeczki imbiru
Kawę w odpowiedniej dla nas ilości mieszamy z olejem, tak aby uzyskać gęstą papkę. Zazwyczaj ta czynność już wystarczy, ale ja dodaję jeszcze troszkę soku z cytryny. Do peelingu można dodać również cynamon lub imbir w proszku. Całość mieszamy i tak powstałe mazidło posłuży nam za peeling :)

Peeling z kawy
Peeling z kawy

Peeling z kawy
Peeling z kawy

Papką wykonujemy peeling całego ciała lub tylko wybranych miejsc ( uda, pośladki, brzuch). 


Peeling kawowy
Peeling kawowy

Kofeina zawarta w kawie redukuje nadmiar tkanki tłuszczowej, poprawia krążenie i przywraca zdrowy koloryt skóry. Zawarte w soku cytrynowym substancje poprawiają ukrwienie, rozjaśniają przebarwienia i wspomagają odnowę naskórka.  Dodany cynamon bądź imbir posiadają działanie rozgrzewające, pomagają w usuwaniu toksyn z organizmu i poprawiają krążenie. Głównym zadaniem oleju jest połączenie wszystkiego w papkę, a jego właściwości są zależne ot tego jaki do tego celu wybierzemy.

Peeling z kawy daje naprawdę dobre efekty, a stosowany regularnie wspomaga walkę z cellulitem. Lubicie domowe peelingi? jakie są Wasze ulubione?

67 komentarzy:

  1. peeling z kawy to mój ulubieniec :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam obie wersje, jednak mi bardziej pasuje z zaparzonej kawy (a w zasadzie z fusów z kafeterki). Cytryny nie dodaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać każda wersja ma swoich zwolenników ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kawa może nietrwale zabarwiać skórę. Ja robię ten peeling dość często, później zmywam go delikatnym żelem i nie przyciemnia mi skóry.

      Usuń
  4. jestem tutaj zdecydowanie na TAK. Rewelacyjny peeling :)
    jedyne czego nie lubię to, że wanna jest pełna kawy :) ale to też z czasem idzie ogarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tyle o nim słyszałam, a nie miałam jeszcze okazji wypróbować. najwyższa pora się zmobilizować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dotychczas kawa parzona nie przynosiła przy moim ciele jakichkolwiek efektów (naprawdę!) poza twarzą - już dawno stała się bardziej brązowa niż reszta ciała ; )
    A że teraz mam kilka groszy, to kupię swoją świeżą kawę i zobaczę, jakie z nią będą efekty ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też parzona nie pasowała, a taka wersja jak wyżej bardzo mi odpowiada :) Właśnie czytałam już o tej "opaleniźnie" po kawie i mnie nie chce barwić... może dlatego, że po peelingu jeszcze zmywam skórę żelem :) Za to po maseczce z kurkumy to ja mam kolorek na twarzy ;D

      Usuń
  7. Kiedyś też robiłam peeling ale z samą kawą i oliwą. Ale zapach nie podobał mi się więc zrezygnowałam z niego. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie każdy lubi zapach kawy, można dodawać do peelingu olejki eteryczne, ale jeśli ktoś jest wyjątkowo wrażliwy to i one nie pomogą ;)

      Usuń
  8. ja znam jeszcze inną wersję na twarz;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Same pozytywne opinie zbiera ten peeling kawowy:) Pewnie muszę się do niego przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też coś podobnego robiłam.. może nawet i to samo tu: http://wisienkaa.blogspot.com/2013/04/maseczka-na-cellulit.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis rożni się tylko tym, że u Ciebie dodaje się do papki alkohol, pewnie w celu spotęgowania działania rozgrzewającego i zwiększenia przenikania substancji w głąb skóry ;)

      Usuń
  11. Tak, peeling kawowy to jest TO. :) Problemem jest później jedynie brudna wanna

    OdpowiedzUsuń
  12. Robiłam go już nie raz i naprawdę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Proste i szybkie w przygotowaniu , będę musiała spróbować ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie tym postem.
    Do tej pory po przeczytaniu innych wypowiedzi na jego temat nie czułam się na tyle rozochocona. Teraz na pewno go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi cieszę się, że Cię rozochociłam do wypróbowanie tego peelingu ;D

      Usuń
  15. Też znam ten peeling i uważam, że jest lepszy niż większość kupiona w sklepie ;)na wiosnę wolę coś bardziej owocowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że bije na głowę niejeden drogeryjny kosmetyk :) Tak, na wiosnę jak najbardziej nadają się owoce, ja lubię orzeźwiające cytrusy :)

      Usuń
  16. ja długo zwlekałam z wypróbowaniem go, ale jak już to zrobiłam to przepadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniała pierwsza próba była nieudana, ale po drugiej również przepadłam ;D

      Usuń
  17. Robię go juz od bardzo-bardzo dawna! Również go uwielbiam! :D

    http://lost-in-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeden z moich ulubionych peelingów :) Tanio i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Robiłam go kiedyś ale zapach jest dla mnie nie do przeskoczenia ;) Zapach kawy to mój top 1 ze znienawidzonych zapachów :D wiem że dziwne...a sam peeling może być tylko dużo sprzątania potem jesli gdzieś się chlapnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, sprzątać to po nim trzeba ;) Można dodawać do niego olejki eteryczne, ale jeśli ktoś jest wyjątkowo wrażliwy na zapach kawy to i one nie pomogą ;)

      Usuń
  20. Ja lubię wersję z cynamonem :) Szkoda tylko, że tak syfi prysznic ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety brudzi mocno, ale coś za coś ;)

      Usuń
  21. Cynamon podrażnia wiele osób, więc lepiej z nim uważać, zwłaszcza do peelingu!

    Od lat chcę spróbować zrobić peeling kawowy, ale nie pijam kawy, więc nie mam jej w domu, no i o to się rozbija. ;-)

    Ciekawy blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, cynamon może podrażniać, imbir też- natura również uczula i trzeba o tym pamiętać, sama jestem alergiczką i nic złego mi się nie dzieje, gdy dodam powyższe do peelingu. Jak wiemy ile ludzi i alergenów tyle alergii- miałam takie same obiekcje do kurkumy użytej w maseczce kurkumowej na twarz i o dziwo u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Jeśli mamy choć cień wątpliwości oraz podejrzenie, że możemy być uczulone na dany składnik trzeba wykonać test, ale nie należy także popadać w paranoje, bo niestety większość produktów może nas uczulać.

      Ja nie pię sypanej, tylko rozpuszczalną, ale peeling tak mi podpasował, że specjalnie do tego celu kupuję mieloną ;)

      Dziękuję i cieszę się, że zaciekawił :)

      Usuń
  22. Bardzo lubię taki peeling- aromatyczny i skuteczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, lepiej bym go nie określiła :)

      Usuń
  23. Niektóre kosmetyki naprawdę pozytywnie zaskakują :) Ale dobrze jest poczytać przed zakupami, bo z kolei niektóre to kompletne niewypały, mówię z własnego doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele razy robiłam ten peeling i z pewnością jeszcze nie raz zrobię - naturalny, skuteczny i szybki w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zbieram się do zrobienia go i w końcu muszę znaleźć chwilę by go zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto poświęcić na niego odrobinkę czasu :)

      Usuń
  26. ja stosuje sama kawę od czasu do czasu,bo zazwyczaj mi go brak na takie zabiegi :)

    zapraszam na rozdanie u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobienie peelingu i sam zabieg nie są, aż tak czasochłonne, ale jak do tego doliczyć sprzątanie po nim, to czas znacznie się przedłuża ;)

      Usuń
  27. Ja mieszam kawę z mydłem, wtedy nie brudzę aż tak prysznica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o mieszaniu kawy z żelem pod prysznic, ale jeszcze nie próbowałam- ani z żelem, ani z mydłem ;)

      Usuń
  28. Też miałam niemiłe podejście do peelingu kawowego i mam traumę. Ale chyba jeszcze kiedyś do niego wrócę, skoro mówisz, że ten sposób lepszy ):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam traumę po pierwszym podejściu ;) Mi w tej formie bardzo przypadł do gustu :)

      Usuń
  29. Również jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty, tani i skuteczny i jak tu go nie lubić :)

      Usuń
  30. uwielbiam domowy peeling do ciała ;)
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie własnoręcznie przygotowane :)

      Usuń
  31. To jeden z moich ulubionych peelingów:) Ciekawie tu, będę częściej zaglądać! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i zapraszam ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  32. na pewno wypróbuje ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To również mój ukochany peeling , choć używam go głównie do twarzy i najczęściej mieszam po prostu kawę z odrobiną wody , czasem z oliwą lub żelem do mycia twarzy , jednak wersja z wodą odpowiada mi najbardziej , nawet bez lwy skóra jest natłuszczona :) Ostatnio po raz pierwszy sprobowałam z cynamonem i...masakra ! Mimo , że spożywanie cynamonu nie powoduje u mnie alergii , zastosowany w peelingu okropnie podrażnił mi skórę , pewnie za sprawą swych wlaściwości rozgrzewających , piekło gorzej niż oparzenie słoneczne , twarz koloru buraka :( więc polecam zrobić próbkę na dłoni.
    Masz rację , peeling z fusów ściera mniej , również wolę wersję z niezaparzanej kawy :)
    Uwielbiam też maseczki z alg i z kurkumy ( tu podrażnień zero :) a na ciało jak dla mnie , od wielu , wielu lat jest peeling z cukru i oliwy ...efekt ...skóra jak "pupcia niemowlaka " , żaden kupny peeling nie pobije tej prostej mieszanki ! :)
    Fajny blog :) "przekopuje" go od wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że cynamon może podrażniać, dlatego właśnie tak jak piszesz najlepiej jest zrobić próbę uczuleniową przed jego wcześniejszym użyciem. W przypadku kurkumy sama obawiałam się podrażnień, bo przecież jest dość ostrą przyprawą, ale sprawdza się bardzo fajnie i również mnie nie podrażnia :) Peelingi cukrowe także bardzo lubię, czasem dodaje do nich jeszcze olejki eteryczne- pomarańczowy, trawę cytrynową czy truskawkowy ♥ Takie naturalne mieszanki są świetne i przy odrobinie chęci zawsze coś "wymieszamy" z produktów, które znajdziemy w naszej kuchni :) bardzo się cieszę, że mój blog Ci się spodobał i mam nadzieję, że znajdziesz w nim jeszcze wpisy, które przypadną Ci do gustu :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:) Jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądacie. Staram się odwiedzać każdego, więc proszę nie spamujcie! Dodawanie linków nie związanych z tematem posta i reklam nie jest mile widziane i każdy komentarz tego typu będzie usuwany.

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...