![]() |
Naturalna biała glinka kozie mleko i miód, e-Fiore |
Od producenta :
"Biała Glinka z Mlekiem Kozim i Miodem do delikatnej skóry oczyszcza, nawilża, odżywia. Pięknie i subtelnie pachnie! Najdelikatniejsza z glinek, idealna do wrażliwej skóry twarzy. Maseczka z mlekiem kozim delikatnie oczyszcza i regeneruje naskórek, wrażliwa cera jest gładka, a pory zamknięte. Doskonale naturalnie zastępuje tradycyjny peeling enzymatyczny."
źródło: http://www.e-fiore.pl
Skład:
"100% White Clay, Goat Milk" - skład podany na opakowaniu.
* "Kaolin Clay, Goats Milk, Honey, Aroma" - faktyczny skład produktu.
* "Kaolin Clay, Goats Milk, Honey, Aroma" - faktyczny skład produktu.
- Kaolin Clay - Glinka kaolinowa, bogata w mikro i makro elementy, działa oczyszczająco, dezynfekująco, i przeciwzapalnie. Usuwa martwe komórki, oczyszcza, zwęża pory, reguluje pracę gruczołów łojowych. Odżywia i pomaga w regeneracji skóry. Działa odmładzająco, zmniejsza zmarszczki. Łagodzi i koi podrażnienia zapobiega powstawaniu zmian skórnych.
- Goats Milk - Kozie mleko, jest bogate w witaminy A, D, E, B1, B2, B6, B12, PP, C oraz minerały takie jak wapń, potas i fosfor. Zawiera dużą ilość odżywiających skórę białek, lipidów oraz kwas mlekowy, który naturalnie złuszcza martwy naskórek. Dzięki trójglicerydom i kwasom tłuszczowym pomaga utrzymywać odpowiedni poziom pH skóry i ma silne działanie antybakteryjne. Zmiękcza,wygładza, nawilża i uelastycznia skórę. Działa odmładzająco, przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt cery. Kosmetyki z kozim mlekiem polecane są szczególnie dla osób ze skórą dojrzałą, skłonną do zmarszczek, mało elastyczną ,suchą, odwodnioną, zniszczoną i podrażnioną
- Honey - Miód, zawiera m.in. cukry proste (fruktozę i glukozę), sole mineralne, enzymy, aminokwasy, witaminy B, C, A, D i E, a także kwasy organiczne i olejki eterycznego. Jego skład różni się w zależności od typu i odmiany. Posiada działanie antybiotyczne hamuje rozwój bakterii, grzybów, wirusów i pierwotniaków. Wzbogaca skórę w substancje aktywne biologicznie, zwiększa jej napięcie, nawilża i pomaga w utrzymaniu wilgotności. Odżywia, regeneruje, zmiękcza i wygładza. Jest antyoksydantem, dlatego m.in. posiada zdolność odmłodzenia. Zwiększa przepływ krwi w tkance skórnej, dzięki czemu skóra zyskuje na elastyczności, a zmarszczki ulegają wygładzeniu. Działa odkażające i oczyszczająco, usuwa złuszczony naskórek, oczyszcza pory, zapobiega zapaleniom skóry i powstawaniu obrzęków czy podrażnień.
- Aroma - substancje zapachowe.
* Błąd w składzie na etykiecie
Konsystencja, kolor i zapach:
Drobny proszek, który lubi się zbrylać tworząc pojedyncze twarde grudki, ciężkie do rozpuszczenia. Koloru szaro-żółtawego. Zapach w przeciwieństwie do klasycznych glinek nie jest ziemisty, pachnie jak perfumy - intensywnie.
![]() |
Naturalna biała glinka kozie mleko i miód, e-Fiore |
Opakowanie i cena:
Glinka zapakowana jest w plastikową torebeczkę. Góra jest zwinięta i zamknięta za pomocą klipsa do torebek. Opakowanie ma swoje plusy i minusy. Złota torebeczka jest przyjemna dla oka. Nie trzeba nic rozrywać, a po otworzeniu można wielokrotnie zamykać. Minusem jest to, że trzeba ją za każdym razem rozwijać i dokładnie zwijać, aby zapewnić glince szczelne zamknięcie, dodatkowo trzeba mieć ciągle na oku łatwy do zgubienia klips. Ja przesypałam sobie glinkę do plastikowego słoiczka po półproduktach, ponieważ nie chciało mi się po każdym użyciu z tym bawić ;) Cena 10,50 zł dostępna w e-FIORE
![]() |
Naturalna biała glinka kozie mleko i miód, e-Fiore |
Sposób użycia :
"Rozmieszaj glinkę z wodą mineralną do konsystencji lekkiej papki. Dodaj łyżeczkę naturalnego oleju z pierwszego tłoczenia, np. arganowego, ze słodkich migdałów, makadamia. Warstwę maseczki wmasuj w skórę i pozostaw do wyschnięcia przez 10 minut lub tylko 5 jeśli skóra jest wyjątkowo wrażliwa.
Potem umyj ciepłą wodą. Delikatnie osusz i wmasuj w skórę naturalny olejek lub masło karite czy kokosowe. Stosuj 1-2 razy w tygodniu, również jako maskę do zniszczonych rąk.
Do przygotowania maseczek nie używać żadnych metalowych przedmiotów: kubków, misek, łyżeczek.
UWAGA: W trakcie wykonywania zabiegów maseczka z glinki wysycha i ściąga skórę. Radzimy delikatnie zwilżać wodą twarz, przez cały czas trwania zabiegu. Skóra po maseczkach nie bedzie wówczas zaczerwieniona i podrażniona. "
źródło: http://www.e-fiore.pl
Moja opinia:
Maseczka lubi się zbrylać i podczas mieszania należy zgniatać powstałe grudki, ponieważ są dość twarde i niełatwe do rozpuszczenia. Powstała masa ładnie się rozprowadza po twarzy, zmywa się ją również bezproblemowo. W przeciwieństwie do czystych glinek jakie miałam okazję stosować ta powodowała lekkie pieczenie/szczypanie, szczególnie w delikatnych partiach skóry, głównie w okolicy oczu, brody i płatków nosa. Uważam, że to sprawka substancji zapachowych. Skoro mowa o zapachu, jest bardzo ładny, taka lekko słodka kwiatowa nuta, niczym zapach perfum. Pomimo tego, że zapach jest przyjemny jak dla mnie jest za intensywny i po pewnym czasie zaczyna mi lekko przeszkadzać, gdyby zmniejszono jego natężenie na pewno byłabym bardziej zadowolona. Po zmyciu produktu buzia była ładnie oczyszczona, nie przesuszona, a pory delikatnie zmniejszone. Skóra stała się gładka, miła i promienna. Pomimo lekkiego pieczenia nie wywołała żadnego podrażnienia.
Takie połączenie delikatnej białej glinki z kozim mlekiem i miodem daje właściwości silnie regenerujące, odżywcze i oczyszczające. Dla mnie to bardzo fajny pomysł i na tych składnikach można było by poprzestać i niekoniecznie dodatkowo perfumować kosmetyk. Podsumowując jestem zadowolona z produktu, chociaż jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. Może on być dobrą alternatywą dla osób lubiących kosmetyki zapachowe i tych, których drażni ziemisty aromat charakterystyczny dla glinek ;)
Lubicie glinki? Sięgacie po czyste glinki, czy takie z dodatkami? Podzielcie się ulubionymi maseczkami!
Takie połączenie delikatnej białej glinki z kozim mlekiem i miodem daje właściwości silnie regenerujące, odżywcze i oczyszczające. Dla mnie to bardzo fajny pomysł i na tych składnikach można było by poprzestać i niekoniecznie dodatkowo perfumować kosmetyk. Podsumowując jestem zadowolona z produktu, chociaż jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. Może on być dobrą alternatywą dla osób lubiących kosmetyki zapachowe i tych, których drażni ziemisty aromat charakterystyczny dla glinek ;)
Lubicie glinki? Sięgacie po czyste glinki, czy takie z dodatkami? Podzielcie się ulubionymi maseczkami!
lubię glinki, ale jak dotychczas zawsze miałam czyste... ciekawie się jawi, ta opisana przez Ciebie...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
:)
Ja też zawsze miałam czyste glinki, ale trzeba było zacząć eksperymenty ;)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
i ja bardzo lubię glinki ;D
OdpowiedzUsuńich się chyba nie da nie lubić ;D
Usuńchętnie bym ją wypróbowała ! Do tej pory stosowałam raczej same glinki !
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja :)
UsuńNo pewnie, że lubimy glinki!
OdpowiedzUsuńChętnie bym jej wypróbowała :)
Fajna odmiana, gdy tylko trzeba dodać wodę i ewentualnie kroplę olejku ;)
UsuńLubię glinki,a Twoja bardzo mnie ciekawi:))
OdpowiedzUsuńCiekawa odmiana, gdy nie muszę dodawać do glinki całego arsenału dodatków :)
UsuńJa na razie stosowałam glinki tylko u kosmetyczki :)
OdpowiedzUsuńA ja na odwrót, u kosmetyczki akurat glinek jeszcze nie robiłam :)
Usuńlubię glinki, miałam mydło z kozim a może oślim mlekiem już sama nie pamiętam, było pielęgnacyjne
OdpowiedzUsuńTakiego mydła to bym była ciekawa :)
Usuńlubię glinki :)
OdpowiedzUsuńto tak jak ja :)
UsuńLubię zieloną glinkę, chętnie by tej spróbowała :)
OdpowiedzUsuńJa też, ale w białej podoba mi się to, że jest bardzo delikatna i nie powoduje takiego ściągania jak zielona :)
UsuńNigdy nie spotkałam jeszcze glinek z dodatkami, a same w sobie uwielbiam, więc muszę spróbować tego połączenia! :)
OdpowiedzUsuńJa sporo podstawowych produktów już wypróbowałam i teraz eksperymentuję właśnie z takimi z dodatkami :)
Usuńteż lubię glinki:)
OdpowiedzUsuńto tak jak ja ;D
Usuńuwielbiam glinki, ale z takimi dodatkami jeszcze się nie spotkałam :)
OdpowiedzUsuńZe względu na wygodę stosowania takich specyfików zacznę częściej zwracać na nie uwagę :)
UsuńUwielbiam kozie mleko ze względu na właściwości a połączenie z glinką to raj :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się to połączenia jest bardzo fajne i jeszcze dopełnione przez miód ;)
Usuńto mój początek w tym blogowym świecie a Twój blog jest moim ulubionym ;) powoli się przekonuję do takich kosmetyków@ pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKażdy z nas kiedyś zaczynał, dlatego trzymam za Ciebie mocno kciuki :) Dziękuję za miłe słowa :* Bardzo się cieszę, że zaczynasz przekonywać się do takich produktów, warto zwracać uwagę na skład :)
UsuńLubię glinki. Z chęcią sięgnę po tę z kozim mlekiem :)
OdpowiedzUsuńJa też, dlatego nie miałam oporów przed takim produktem :)
Usuńbardzo lubie glinki, ale tej jeszcze nie miałam :(
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy post u siebie ! :)
O tej glince jeszcze nie slyszalam ;) Lubie glinki, jednak zbyt rzadko po nie siegam ;)
OdpowiedzUsuńlubie glinki ale o takiej kombinacji słyszę po raz pierwszy :))
OdpowiedzUsuńu mnie już ostatnie dni urodzinowego Konkursu, byłoby mi miło gdybyś zajrzała :)) mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html Serdecznie zapraszam :))
Ja raczej korzystaj już z gotowych kosmetyków, obawiam się, że w takiej formie zbyt szybko bym nie wykorzystała składnika.
OdpowiedzUsuńoj uwielbiam glinki;)!
OdpowiedzUsuń