Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 17 lutego 2013

Olejek do skórek z pędzelkiem i sztyftem Macadamia

Ten olejek do skórek kupiłam jakiś czas temu u pani kosmetyczki i niestety nie jestem w stanie podać Wam firmy bo jedyny napis jaki widnieje "pisaku" to "Cuticle Oil Macadamia". Nie był zapakowany w żaden kartonik, ani nie posiadał także żadnej instrukcji - ot taki produkt widmo ;)
Poniżej przedstawiam jedyne informacje o produkcie jakie znalazłam w sieci (w każdym internetowym sklepie są identyczne)


Oliwka do skórek macadamia

" Profesjonalna Oliwka do skórek. Śliczny i intensywny zapach. Nowa formuła - pisak z pędzelkiem i sztyftem do masowania i odsuwania skórek. Oliwka odżywia i regeneruje skórki oraz płytkę paznokcia. Świetna do nałożenia na skórki po stylizacji paznokci żelem UV lub akrylem. Polecana również do pielęgnacji wysuszonych skórek. Produkt markowy, profesjonalny.
Zawiera witaminy. Nawilża i chroni paznokcie oraz skórki."

Poza moim olejkiem MACADAMIA są dostępne także JOJOBA, AVOCADO, ALMOND, GRAPE SEED,

Szkoda, że nie wiem jakie witaminy zawiera, jak to marka i jaki jest olejek bazowy- czy macadamia to olej w nim zawarty czy tylko substancja zapachowa...:/

Olejek do skórek macadamia bardzo wygodnie się nakłada za pomocą pędzelka, który pomimo wielokrotnego użycia pozostaje niezmienny, nie gubi włosia i nie zmienia kształtu. Jeśli chodzi o gumowy sztyft to ciężko mi się wypowiedzieć, bo go po prostu nie używam- ani do masowania ani do odsuwania skórek (patyczki górą). Bardzo ładnie pachnie, moje skórki i paznokcie są zadowolone- nawilżone, wygładzone, cóż mogę więcej napisać jest fajny i za cenę dostępną w sieci naprawdę wart wypróbowania - ja niestety przepłaciłam u w/w pani :(

Opakowanie i cena.
Plastikowy "pisak" o pojemności 7ml. Bardzo fajnie się aplikuje (precyzyjnie i wygodnie)- nic się nie wylewa, nie tłuści - spokojnie można go wrzucić do torebki bez obawy jej wytłuszczenia. Cena to 8,99zł . U złej pani zapłaciłam ponad 20 zł grrrr... .


sobota, 16 lutego 2013

VISION Healthy kiss- delikatny balsam pielęgnacyjny na dzień

Bardzo lubię kosmetyki naturalne i nie była bym sobą jakbym nie wspomniała o tym balsamie do ust. Pewnie niewiele z Was słyszało o firmie VISION i wcale się nie dziwię, bo sama nie miałam do pewnego czasu o niej pojęcia. Firma ta stawia na wysoką jakość swoich produktów, które wytwarza się w warunkach całkowicie odpowiadającym normom GMP ( Good Manufacturing Practice). Wszystkie produkty tej firmy przechodzą wielokrotne badania laboratoryjne oraz kliniczne zanim trafią do konsumenta. Firma do produkcji kosmetyków wykorzystuje 100% naturalne, aktywne składniki i osiągnięcia biotechnologii. Produkty te posiadają wiele certyfikatów min. Ecocert

Vision- Healthy kiss

A teraz o balsamie- preparat do pielęgnacji ust na bazie mikrosfer hialuronowych, nie zawieraja gliceryny, substancji ropopochodnych i zapachowych, które mogą spowodować reakcje alergiczne i wysuszyć skórę.

Balsam wygładza usta i nadaje im objętości (efekt Lip Volume) i w przeciwieństwie to innych dostępnych na rynku kosmetyków zwiększających objętość nie zawiera wyciągów z pieprzu, ani mentolu, aby uchronić nas przed często nieprzyjemnym uczuciem pieczenia, swędzenia i reakcjami alergicznymi.



Dostępne są dwa rodzaje balsamów- Healthy kiss na dzień, który ja mam- zawiera naturalne olejki eteryczne pomarańczy i wanilii oraz Healthy kiss na noc z lawendowym olejkiem eterycznym.

Balsam healthy kiss na dzień chroni usta przed szkodliwym oddziaływaniem czynników środowiska zewnętrznego, zwiększa elastyczność i jędrność naskórka wygładzając zmarszczki. Można go stosować osobno, a także jako podkład pod pomadkę w celu ochrony przed niekorzystnym wpływem substancji barwiących zawartych w pigmencie.

W jego skład wchodzą naturalne olejki eteryczne- pomarańczowy i waniliowy, witaminy A i E oraz cenne składniki roślinne jak: skwalen- naturalna substancja nawilżająca, olej z pestek słonecznika, soi, kiełków kukurydzy, marchewki i drzewa chea.

Producent podkreśla duże właściwości aromaterapeutyczne olejków eterycznych zawartych w balsamach w moim przypadku w balsamie na dzień:

Eteryczny olejek pomarańczowy- poprawia jędrność naskórka ust, posiada właściwości antyutleniające, korzystnie wpływa na układ odpornościowy, zwiększa odporność na infekcje, łagodzi napięcia i stany lękowe, poprawia nastrój

Eterycznyo olejek waniliowy- zwiększa elastyczność i miękkość skóry, poprawia ogólne samopoczucie, łagodzi rozdrażnienie, aktywizuje zdolności fizyczne i intelektualne, relaksuje

Cena i opakowanie:
Miękka plastikowa tubka o pojemności 5ml zakończona wygodnym i higienicznym aplikatorem. Cena to 42zł




Moja ocena 
Skład balsamu jest naprawdę piękny:) Konsystencja jest gęsta, ale po nałożeniu na usta naprawdę delikatna i przyjemna- usta się nie kleją, ani nie ociekają tłuszczem. Bardzo ładnie nawilża i ujędrnia usta i co najważniejsze nie robi tego co inne balsamy i pomadki potrafią zrobić- pozornie nawilżyć, a później pozostawić "suchara" na ustach. Uważam, że producent wywiązuje się z większości obietnic, wiadomo, że nie będziemy miały ust w rozmiarze XXL, ale zyskają na jędrności i będą ładnie błyszczały. Co do oddziaływania olejków na stan naskórka zgadzam się, ale zapewnienia o właściwościach aromaterapeutycznych jak min łagodzenie rozdrażnienia czy aktywizacja fizyczna czy umysłowa są dalece na wyrost, ponieważ  zapach balsamu jest bardzo delikatny- praktycznie nie wyczuwalny, ale i ma to swoje plusy- nie drażni tych wrażliwych na zapachy;)



piątek, 15 lutego 2013

ORGANICUM - Szampon stymulujący wzrost włosów suchych i normalnych z organicznymi hydrosolami

Długo zabierałam  się do napisania recenzji produktów Organicum. Używałam całej serii regularnie przez okres  około dwóch miesięcy i uważam to za czas wystarczający, aby móc w końcu coś o niej napisać. Na pierwszy ogień poszedł Szampon stymulujący wzrost włosów przetłuszczających się z organicznymi hydrosolami . Dziś o jego bracie przeznaczonym do włosów suchych i normalnych.

Organicum szampon do włosów przetłuszczających się

Obietnica producenta:

Szampon stymulujący wzrost włosów suchych i normalnych z organicznymi hydrosolami. Produkty Organikum polecane są do codziennej pielęgnacji włosów. Zawierają organiczne botaniczne hydrosole , które skutecznie odmładzają i odżywiają włosy. Ziołowe destylaty i olejki esencjonalne są pozyskiwane bez użycia jakichkolwiek pochodnych ropy naftowej takich jak rozpuszczalniki. Dzięki czemu aktywne składniki roślinne takie jak minerały, witaminy oraz naturalne olejki są obecne w produktach Organicum. Hydrosole zawarte w szamponie posiadają certyfikat Ecocert.

Testy kliniczne wykazały, że użycie szamponu Organicum od 8 do 12 razy pomaga zmniejszyć lub zatrzymać wypadanie włosów. Produkty Organikum nadają się do codziennego stosowania.
Utrzymują zdrowe i lśniące włosy, odwracając skutki szkodliwych zabiegów chemicznych i stresu środowiskowego.

Dzięki naturalnym, bogatym i zrównoważonym witaminom oraz minerałom zawartym w hydrosolach problemy włosów i skóry głowy takie jak łupież, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca i łysienie ( poporodowe i spowodowane chemioterapią ) zmniejszają się i w końcu zanikają.

Skład:

Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, laurus nobilis, humulus lupulus), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betain, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Wheat Protein, d-panthenol, Climbazole, Polyqauternium-10, Citrus Cinensis Oil, Sodium Benzoate, Citric Acid.
Szampon zawiera organiczne hydrosole z: pokrzywy, rozmarynu, lawendy, szałwi, chmielu, wawrzynu oraz olejek pomarańczowy.

Pokrzywa (Urtica Dioica)- skuteczna na wypryski i łuszczycę. Przywraca zdrowy i lśniący wygląd włosów.

Rozmaryn (Rosmarinus Officinalis)- pobudza krążenie krwi. Odżywią mieszek włosa, zatrzymuje wypadanie włosów i nadmierne wydzielanie sebum. 

Lawenda (Lavandula Angustifolia)- łagodzi i dezynfekuje skórę głowy. Skuteczna na łuszczycę i wypryski.

Szałwia (Salvia Officinalis)- usprawnia krążenie krwi, odżywiając mieszki włosowe. Zapobiega wypadaniu włosów.

Wawrzyn (Laurus Nobilis)- przeciwbakteryjny. Skuteczny w przypadku grzybicy skóry głowy, łysienia i łupieżu.

Chmiel (Humulus Lupulus)- łagodzi swędzenie skóry głowy.

Olejek pomarańczowy (Citrus Sinensis)- bogaty w witaminę C. Pobudza krążenie krwi. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne. Łagodzi schorzenia skóry głowy.

Szampon Organicum nie zawierają barwników, SLS, SLES, Parabenów, silikonu i ekstraktów syntetycznych.
w/w informacje o produkcie pochodzą ze strony helfy.pl

Konsystencja i kolor:
Konsystencja jest rzadka, bardziej treściwa niż w szamponie do włosów tłustych- jak dla mnie ok. Kolor delikatny, jasny brąz przypominający świeżo zaparzoną, słabą herbatę- pod światło jest dużo mniej przejrzysty ( bardziej "mętny") niż jego odpowiednik do włosów tłustych.

Organicum szampon do włosów przetłuszczających się

Opakowanie i cena:  
Duża plastikowa butelka (o pojemności 350 ml). Posiada bardzo wygodny dozownik, który umożliwia nalanie odpowiedniej ilości szamponu. Szata graficzna prosta i przyjemna. Minus opakowania - nie widać dobrze ile szamponu nam jeszcze zostało do zużycia. Cena: 38 zł

Organicum szampon do włosów przetłuszczających się

Moja opinia:
Zacznę od składu, który jest dość przyjemy, ale szału nie ma. Na początku wymienione są liczne hydrosole, czyli nic innego jak znane nam hydrolaty co akurat bardzo pochwalam. Później pojawia się ALES i Alkylamidopropyl Betaine- składniki myjące. Potem w składzie mamy proteiny pszenicy (Wheat Protein), d-pantenol (nawilżacz) i olejek ze słodkiej pomarańczy. Producent zapewnia nas, że w szamponie nie znajdziemy SLS i SLES, i silikonów. W składzie pojawia się inny mocny detergent ALES (Ammonium Lauryl  Sulphate) i polyquaterium- substancja powłokotwórcza. Polyquaternium 10 jest to środekiem kondycjonującym, który może się nadbudowywać. Pq 10 jest jednym z łatwiej zmywalnych polyquatów, ale mimo wszystko trzeba obserwować włosy i co jakiś czas umyć je szamponem bez pq.

Szampon jest wydajny, dobrze się pieni i bardzo ładnie pachnie- wyraźnie wyczuwalna jest nuta pomarańczy- jego odpowiednik do włosów tłustych również pachnie pomarańczą, ale taką połączoną z delikatnym aromatem ziół. 

Jak wspominałam we wcześniejszym poście byłam zadowolona używając szamponu Organicum do włosów tłustych - włoski po nim były pachnące, błyszczące, sypkie i miłe w dotyku. Teraz kończę szampon do włosów suchych i normalnych, który powinien być delikatniejszy, a mi niestety ostatnio wysusza włosy:/ . Sądzę, że nie jest to wina tylko tego szamponu do włosów suchych i normalnych, ale tego, że stosowałam szampony jeden po drugim- zaraz po skończeniu jednego zaczęłam używać drugiego i myślę, że jeśli zaczęłabym to w odwrotnej kolejności- najpierw szampon do włosów suchych i po jego skończeniu do tłustych efekt był by taki sam - zadowolenie po pierwszej butelce, a wysuszenie po drugiej i nie ważne w jakiej kolejności rozpoczęte.

Jeśli stosuję całą serię jak zaleca producent - maska-> szampon -> odżywka w między czasie olejowanie (to od siebie, a nie producenta ;P) to włoski mają się bardzo dobrze, ale sam szampon używany (szczególnie przez dłuższy okres bez innego zamiennika ) potrafi przesuszyć moje włosy i wtedy obowiązkowo maski, bo sama odżywka sobie nie poradzi.

Czy warto go kupić?- na pewno warto dla samego zapachu;), wydajności i łatwości w nakładaniu oraz myciu. Stosowany naprzemiennie z szamponami bez SLS-ów i ALE-só może całkiem fajnie się sprawdzić. Chcąc dokładnie sprawdzić działanie całej serii Organicum po skończeniu jednego szampon (do włosów tłustych) od razu kontynuowałam mycie szamponem do włosów suchych i normalnych i jak wspomniałam wyżej taka kolej rzeczy spowodowała wysuszenie moich włosów i  po części przyzwyczaiła je do ich składów.

Nie zauważyłam żadnej różnicy w stosowaniu obu szamponów Organicum. Ich składy są niemal identyczne - z tą różnicą, że dziś opisywany szampon zawiera dodatkowo hydrosole z chmielu, a szampon do włosów tłustych hydrosole z tymianku. Różni ich także poprzestawiana kolejność końcowych składników- ot cała to ich różnica. Aha różnią się jeszcze kolorem i intensywnością wyczuwanej pomarańczki ;P

Dla porównania wizualnego oba szampony :


niedziela, 10 lutego 2013

Włosowa aktualizacja- styczeń

Nadszedł czas na podsumowanie mojej styczniowej pielęgnacji włosów.



Przez ponad miesiąc używałam całej serii Organicum:

Więcej o hydrosolach pisałam tu
oraz
  • Henna Khadi - orzechowy brąz
Włosy zyskały troszkę więcej blasku i gładkości, zwiększyła się także ich objętość (głównie dzięki regularnie stosowanej hennie). Pojawiło się też sporo baby hair'ów, które sterczą sobie w różne strony-nie raz uprzykrzając mi życie ;)
Jak narazie udało mi się napisać recenzje szamponu do włosów przetłuszczających się, ale na dniach postaram się opisać pozostałe kosmetyki z serii Organicum. W razie pytań dotyczących któregokolwiek z w/w produktów piszcie.
Tak sobie myślę, że na dziś to już koniec pisania, obejrzę jeszcze jakiś film i idę spać :P

edit. już napisałam recenzję szamponu do włosów suchych i normalnych oraz maski i dodałam linki ;)

 

czwartek, 7 lutego 2013

Khadi Amla Hair Oil

Olejek Khadi Amla i Bhringarai kupiłam w sierpniu zeszłego roku, zachęcona wcześniejszą możliwością prztestowania go dzięki odlewce, którą dostałam od koleżanki. Już po kilku użyciach bardzo mnie zaciekawił i postanowiłam zaryzykować i kupić całą buteleczkę. 
Używałam go regularnie, potem poszedł w odstawkę na rzecz innych olejów i po jakimś czasie znów do niego wróciłam.

Olejek Khadi Amla i Bhringara
Olejek Khadi Amla i Bhringara


Od producenta:                                                                                                                     
"Olejek został przygotowany w oparciu o eclipta alba (Bringaraj) oraz emblica o fficinalis (Amla) w połączeniu z innymi cennymi wyciągami z ziół na bazie olejku słonecznikowego i migdałowego. Ponadto w olejku znajdują się wyciągi z Brahmi, Neem i Henny, które wzmacniają włosy oraz zapobiegają łupieżowi, przedwczesnemu siwieniu oraz chronią je przed szkodliwym wpływem warunków atmosferycznych. Olejek nadaje naturalny połysk i miękkość włosom. Pomaga w ich odbudowie, zapobiega rozdwajaniu końcówek. Amla jest jedną z najskuteczniejszych na świecie naturalną odżywką do włosów. Wzmacnia włosy od cebulek aż po same końce. Bringaraj odżywia mieszki włosowe odbudowuje strukturę włosa i poprawia jego jakość.  Olejek może delikatnie przyciemnić włosy."


Sposób użycia:                                                                                                                        
Wstrząśnij przed użyciem. Wmasuj około 1 łyżeczkę olejku w skórę głowy oraz włosy na 2 godziny przed umyciem. Dla wzmocnienia efektu należy zrobić masaż olejkiem i pozostawić go na głowie na całą noc, a rano umyć włosy. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejku 2-3 razy w tygodniu.
w/w informacje o produkcie pochodzą ze strony helfy.pl

Konsystencja, kolor i zapach:                                                                                               
Konsystencja olejku jest rzadka, dzięki temu ładnie się rozprowadza na włosach, ale z nich nie spływa. Kolor....to zależy - jeśli olejek stoi to jest w odcieniu delikatnego brązu wpadającego w rudości (taki bursztynowy) z widoczną na dnie buteleczki warstwą drobniutkich ziół. Po wstrząśnięciu kolor staje się ciemnobrązowy i jednolity - zioła mieszają się z nim dokładnie. Zapach kojarzy mi się z kadzidełkami indyjskimi- taki specyficzny, orientalny. Mi on pasuje, ale niektórzy nie mogą go znieść- kwestai gustu;)
 
Olejek Khadi Amla i Bhringara
Olejek Khadi Amla i Bhringara

Opakowanie i cena:                                                                                                              
Dość miękka plastikowa buteleczka o pojemności 210 ml. Nieduża, wygodna, perzezroczysta (widać stopień zurzycia). Korek wyposażony został w "dziubek" z niewielkim otworem, który chroni przed nadmiernym wylewaniem się olejku. Cena to 56zł.
 

Olejek Khadi Amla i Bhringara
Olejek Khadi Amla i Bhringara
Skład:                                                                                                                                    
Helianthus Annuus Seed Oil (Sonnenblumenol), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bringaraj), Bacopa Monniera (Brahmi), Cyperus Rotundus (Nagarmotha), Symplocos Racemosa (Lodhra), Ocimum Sanctum (Tulsi), Azadiracta Indica (Neem), Sesamum Indicum Oil (Sesame Ol),
Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Mandel Ol), Lawsonia Inermis (Henna), Cinnamomum camphora (Kampher), Onosma Hispidum, Tocopherol, Linaiool, Limonene

 Moja opina:                                                                                                                           
Olejek nakładałam zarówno na włosy jak i skalp. Trzymałam go różnie - całą noc, czasem pół dnia, a czasem tylko 2 godziny gościł na mojej głowie. Nakłada się bardzo szybko i dokładnie dzięki swojej rzadkiej, ale zarazem treściwej formie. Olejek pomimo swojej konsystencji jest wydajny i wystarcza naprawdę na długo. Będąc jeszcze przy aplikacji nie sposób nie wspomnieć o tym, że zioła z olejku brudzą dłonie  wchodzą za paznokcie i skórki. Jeśli chodzi o zmywanie to bez problemu zmywał się odżywkami, szamponami i płynami bez SLS ( Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad czy Facelle Intim, Waschlotion Sensitive). Włosy nabrały ładnego blasku, miękkości, gładkości - podratował mi ich stan po nieudanym eksperymencie z jajkiem ( mycie włosów żółtkiem). Używany regularnie delikatnie podkreślił (pogłębił) ich kolor (orzechowy brąz). Włosy były delikatnie nawilżone na długości,  niestety poza końcówkami, które pozostały lekko wysuszone (tzn. olejek sam w sobie ich nie wysuszył, tylko nie miał zbytniego wpływu na ich nawilżenie)
Olejek Khadi Amla posiada certyfikat BDIH - dzięki któremu możemy mieć pewność, że produkt jest naturalny i ekologiczny. Ma dobry skład, bez chemii i zbędnych ulepszaczy, nie zawiera parafiny i innych związków olejów mineralnych, których moja skóra głowy nie toleruje.

Podsumowując uważam, że olejek jest naprawdę dobry i godny polecenia. Może nie zrobił wielkiego WOW na moich włosach, ale ładnie je odżywił, podkreślił kolor i nadał im ładnego blasku. Niestety odrobinę zawiodłam się na nim pod kątem pielęgnacji końcówek. Muszę dodać także, że nie podrażnił mi skóry głowy, ładnie ją nawilżył i nie powodował swędzenia. Jestem na tak.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie mogę nie wspomnieć- wydaje mi się, że za długo trzymany potrafi  zapchac pory na lini wlosy- czolo, ponieważ ostatnio pojawiło mi się sporo niespodzianek w tym miejscu, po olejowaniu, ale nie mogę być pewna w 100% czy to akurat jego wina, czy specyfików nakładanych na buzie. Odstawie twarzowe mazidla i jak to ich wina zwróre mu honor;)

Moje włosy prezentują się po nim tak: Włosowa aktualizacja- styczeń, luty, marzec

EDIT:  Zwracam honor, to nie ten olejek spowodował wysyp krostek :)

sobota, 2 lutego 2013

Spirulina- maseczka z 100% spiruliny

Po krótkim ;) wpisie o glonach  przyszedł czas na kilka słów o maleńkiej aldze co ją Spiruliną zwą. Jej zakup przekładałam już kilka razy w obawie o jej aromat, o którym dziewczyny wspominały już nie raz, ale chęć bycia piękną po jej użyciu przeważyła i w końcu wpadła w moje ręce. Nie byłabym sobą jak bym od razu przeszła do rzeczy i nie rozwodziła się nad jej właściwościami, ale uważam, że to niezwykle pomocne "maleństwo" zasługuje na parę słów wstępu ;)

Spirulina to zielono-niebieska mikroalga ( algi ) należąca do sinic. Posiadająca charakterystyczną formę spirali o wielkości 250 mikronów. Zawiera szeroki wachlarz naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych. W naturze występuje w wodach tropikalnych oraz subtropikalnych. Uprawia ją się także w sztucznych warunkach w specjalnie przystosowanych to tego zbiornikach.


Spirulina


Spirulina jest bardzo wartościowym materiałem kosmetycznym o ogromnych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych. Jest bogatym źródłem protein, witamin, aminokwasów, kwasów tłuszczowych, minerałów, kompleksów cukrowych i enzymów. Jest szczególnie zasobna w aminokwasy- niezbędne przy powstawaniu elastyny i włókien kolagenowych. Ta mikroalga w postaci zmikronizowanego proszku zachowuje wszystkie składniki odżywczo- pielęgnujące. Wykazując wysokie powinowactwo do skóry stosowana w postaci masek umożliwia obecnym w niej składnikom aktywnym wniknąć w głąb skóry.


Substancje aktywne:
  • Proteiny  60-70% (Alanina, Arginina, Kwas aspartynowy, Cysteina, Kwas glutaminowy, Glicyna, Histydyna, Izoleucyna, Leucyna, Lizyna, Metionina, Prolina, Fenyloalanina, Seryna, Treonina, Tryptofan, Tyrozyna, Walina)
  • Węglowodany- 16- 24%
  • Minerały - (wapń, żelazo, cynk, fosfor, sód, potas, magnez, mangan, selen)
  • Kwas gamma-linolenowy (GLA) - NNKT
  • Witaminy -  (beta-karoten, E,D, K, B1, B2, B12, B9)
  • Pigmenty-(chlorofil-zielony barwnik, fikocyjanina- niebieski barwnik)

Właściwości:
  • Odżywia i ujędrnia
  • Nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę
  • Poprawia wygląd i wyrównuje koloryt skóry
  • Likwiduje trądzik
  • Likwiduje niepożądane wypryski, przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • Zapobiega powstawaniu "pajączków"- wzmacnia naczynia krwionośne, chroniąc je przed pękaniem
  • Przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
  • Przyśpieszają rozpad tłuszczów- ułatwia likwidację cellulitu
  • Oczyszcza skórę z toksyn
  • Wzmacnia płaszcz wodno-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska 
Cena i opakowanie:
Za 50 gramowe opakowanie zapłaciłam 14zł. Pudełeczko, małe, białe- standardowe, jak do półproduktów.

Wykonanie:

  2 łyżeczki spiruliny rozrobić w wodzie mineralnej ( niegazowanej) tak aby powstała konsystencja gęstej papki. Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min

Przed nałożeniem  maseczki ze spiruliny powinnyśmy dokładnie oczyścić buzie, najlepiej gdy zrobimy peeling, dzięki temu wartości odżywcze ze spiruliny wchłoną się lepiej i od razu będziemy piękniejsze ;)


Moja opinia:

Najbardziej charakterystyczny w spirulinie jest jej "zapach", który od razu nasuwa mi na myśl pokarm dla rybek (taki mocno skondensowany) - nie ma co się oszukiwać, ona porostu śmierdzi rybami ;P i dla osób wrażliwych na takie zapachy będzie ona nie lada wyzwaniem;) Równie charakterystyczny jest jej kolor- taki ciemnozielony wpadający w granat. Musimy bardzo uważać, ponieważ proszek jest bardzo miałki i lubi pylić brudząc wszystko dookoła dokładnie jak w przypadku maseczki z kurkumy ( odżywczo wygładzająca maseczka z kurkumy ). Po zmieszaniu z wodą przeżyłam następny szok- powstała papka zrobiła się praktycznie czarna! Już nakładając maseczkę poczułam taki przyjemny, odprężający chłodek...mmm :). Po jej użyciu buzia jest ładnie rozświetlona, oczyszczona, miła w dotyku... . Ładnie "przysusza" wszelkie krostki, napina skórę nie podrażniając i nie wysuszając jej przy tym jak to czasem bywa w przypadku glinek. Najczęściej nakładam ją tylko zmieszaną z wodą, ale czasami modyfikuje moja maseczkę dodając kilka kropli dowonlego oleju (np. arganowego , lnianego, oliwy z oliwek) lub dermogalu, czy zwykłą kapsułkę z wit A+E i zastępuję wodę hydrolatem .
Bardzo polubiłyśmy się ze spiruliną i pomimo jej zapachu (jedyny mankament), który można zminimalizować dodając dowolny olejek eteryczny uważam ją za naprawdę świetny (naturalny!) produkt. :) Mam zamiar ją wypróbować jeszcze w kilku innych wariantach, ale o tym wszystkim niebawem. 

piątek, 1 lutego 2013

Algi ( glony ) zastosowanie w kosmetyce

Chciałam napisać post o spirulinie, ale pomyślałam, że wcześniej warto napisać parę  słów o algach. Zaczęłam czytać, szukać i tak mnie to pochłonęło  że postanowiłam napisać o nich więcej niż  te parę słów i znów wyszło"troszkę" rozwlekle ;) Miłej lektury życzę...tym wytrwałym ;P 

Algi ( Glony )


Dużą popularnością w kosmetyce cieszą się algi, czyli glony. Są to rośliny przeważnie samożywne o budowie jedno lub wielokomórkowej, nie posiadające korzeni, łodyg ani liści. Te wodne organizmy mają bardzo zróżnicowaną wielkość - od kilku μm do ponad 100 m. Występuje 33000 gatunków alg. Te największe mierzące kilka metrów nazywane są wodorostami morskimi. Różne odmiany alg, czy to hodowane czy wydobywane z dna mórz, szczególnie z okolic Bretanii, różnią się składem i barwnikiem.Glony występują we wszystkich strefach geograficznych, żyją zarówno w wodach słodkich jak słonych, chłodnych i ciepłych. Lubią unosić się zarówno na powierzchni wody jak i porastać przybrzeżne obszary dna oceanów.


Algi ( Glony )

W ich składzie znajdują się: aminokwasy, białka, lipidy, witaminy (A, z grupy B oraz C, E), a także mikroelementy (wapń, jod, kobalt, cynk, miedź, mangan, magnez, brom, żelazo).


Pomimo obszernej wiedzy na temat glonów, wciąż pozostają one zagadką  i w dalszym ciągu prowadzi się badania nad ich możliwościami terapeutycznymi. Ich dokładny skład chemiczny nie jest jeszcze do końca poznany. Jeden gatunek algi może się różnić składem w zależności od pory zbioru, warunków pogodowo – klimatycznych i warunków hodowli. 

  
Wszystkie glony zawierają chlorofil oraz beta-karoten, ale o ich ostatecznym zabarwieniu decyduje zawartość innych barwników.

Uproszczony podziała alg ze względu na zawartość barwnika:                                               
  • brunatnice - brunatne zabarwienie nadaje im brunatna fukoksantyna, która jest karotenoidem, żółty ksantofil i zielony chlorofil
  • krasnorosty - czerwony zabarwienie nadaje im czerwona fikoerytryna, niebieska fikocyjanina i zielony chlorofil
  • zielenice -zielone zabarwienie nadaje im zielony chlorofil, żółty ksantofil i pomarańczowy beta-karoten.      
Żadna z tych linii nie obejmuje sinic (zielono-niebieskie), zaliczanych również do glonów priokariotycznych (nie zawierających jądra komórkowego)- jest to np. spirulina 

Algi są wykorzystuje się m.in. w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym, biotechnologicznym i w kosmetyce (głównie morskie). W przemyśle kosmetycznym wykorzystuje się ok. 40 różnych gatunków alg produkując z nich preparaty do pielęgnacji twarzy, ciała oraz włosów. Są one przez nas znakomicie przyswajane.

Do produkcji kosmetyków wykorzystuje się tylko określone gatunki alg morskich o sprawdzonym działaniu.

Wyróżniamy algi:                                                                                                                     
  • Zielone - głęboko oczyszczają i są dobrze tolerowane przez skórę. Rośliny te zawierają ponad 50 różnorodnych składników, dzięki czemu mogą zaopatrywać skórę w wiele ważnych elementów odżywczych.
  • Czerwone - działają na skórę nawilżająco, oczyszczająco i łagodząco, wspomagają prawidłowe ukrwienie, redukują tłuszcz w tkance podskórnej. Produkty te poprawiają przede wszystkim stan cery: odwodnionej, z trądzikiem młodzieńczym oraz nadwrażliwej.
  • Hawajskie - działają kojąco, regulują naturalną równowagę, wzmacniają barierę ochronną skóry. Przywracają one cerze świeżość i naturalny wygląd, nie powodując przy tym podrażnień. 

Algi to jedne z kilku organizmów na Ziemi obdarzone takim bogactwem składników odżywczych, które właściwie w momencie pozyskiwania są gotowym produktem kosmetycznym.
Algi dzięki swoim składnikom odgrywają coraz większą rolę we współczesnej kosmetologii, głównie w regeneracji skóry i opóźnianiu procesów jej starzenia. Wykazują one bardzo dużą zdolność przenikania w głąb warstwy rogowej naskórka. Podczas zabiegów kosmetycznych t.j. lifting wszystkie substancje czynne są wchłaniane, a następnie transportowane do skóry właściwej.
Glony mają właściwości, dotleniające i regenerujące.

Właściwości alg w kosmetologii:                                                                                               
  • odżywiają skórę i chronią przed niekorzystnymi czynnikami środowiska
  • przyczyniają się do regeneracji oraz odbudowy zniszczonej i zmęczonej skóry
  • mają zdolność głębokiego oczyszczania, napinania i rozjaśniania cery (poprawiają jej koloryt)
  • chronią przed utratą wilgoci i nawilżają skórę, tworząc na niej osłonkę."Ochronny płaszcz"- zapewnia zatrzymywanie wody obniżając tzw. współczynnik TEWL
  • przyczyniają się do uelastyczniana i opóźniania procesów starzenia się skóry oraz wygładzania drobnych zmarszczek 
  • pomagają w leczeniu  niektórych uporczywych schorzeń skóry w starszym wieku- fotodermatoz i fotoalergii, plam barwnikowych na skórze oraz nadmiernej keratynizacji naskórka
  • koją podrażnienia (wywołane np. działaniem promieni słonecznych, goleniem, czy depilacją), łagodzą stany zapalne, leczą blizny, zmniejszają rozstępy, przyspieszają regenerację naskórka przez epitalizację (odnowę naskórka) oraz granulację (ziarninowanie rany)
  • wspomagają osmozę w obszarach międzykomórkowych i komórkową przemianę materii, dzięki temu przeciwdziałają cellulitowi i opuchlizną nóg
  • poprawiają ukrwienie, łagodzą skłonność do pękania naczyń krwionośnych, pomagają w leczeniu w teleangiektazj (pajączków naczyniowych) i stymulują mikrocyrkulację, sprzyjając likwidacji zaburzeń krążenia
  • jod zawarty w substancjach śluzowych glonów działa na podskórną tkankę tłuszczową, co prowadzi do regulacji czynności gruczołów łojowych przez usuwanie nadmiaru tłuszczu (likwidacja cellulitu oraz wspomaganie odchudzania)
  • ich właściwości antybakteryjne, hamują stany zapale, dzięki zdolności oczyszczania skóry i wchłaniania łoju preparaty z algami stosuje się w leczeniu schorzeń dermatologicznych, takich jak trądzik, łojotok czy egzemy 
  • pomagają w przewlekłym wyprysku, alergii atopowej, pomocniczo w leczeniu łuszczycy 
  • pomagają leczyć uporczywe infekcje bakteryjne i wirusowe
  • oczyszczają skórę z toksyn i przywracają naturalne pH 
  • wykazują działanie zmiatania wolnych rodników (potencjalne właściwości przeciw nowotworowe)
  • pomagają w pielęgnacji i układaniu włosów dzięki swym regeneracyjnym, odżywczym i nawilżającym właściwością

Glony są narażone na cykliczne zmiany temperatury, wysuszenie, nadmiar promieniowania słonecznego i związane z tym powstawanie wolnych rodników. Musiały więc wykształcić systemy ochronne przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Organizm człowieka narażony jest na podobne czynniki, stąd surowce pozyskiwane z glonów znajdują duże zastosowanie w odżywianiu i pielęgnacji. Cytoplazma wypełniająca komórki glonów ma  skład bardzo zbliżony do plazmy ludzkich komórek i dlatego są one bardzo łatwo przyswajalne.
Najwięcej alg zbiera się u wybrzeży Bretanii, Japonii i Hawajów. Zawartość w glonach dobroczynnych substancji zależy od czystości wód, w których rosną, oraz od warunków zbioru - od pory roku, pogody, a nawet fazy księżyca podczas "połowu". Zebrane algi najpierw mrozi się lub suszy. Następnie poddaje dalszej obróbce np. tzw. mikronizacji (rozerwanie komórek alg i wydobywanie ich jonowych składników), wydobywaniu plazmy z ich komórek, pozyskiwaniu ekstraktów.
O pełnym wykorzystaniu potencjału glonów decyduje sposób ich przetworzenia.

Są różne formy przetwórstwa alg:                                                                                           
  • suszenie
  • proszkowanie
  • produkcja alkoholowych wyciągów
  • maceracja
  • liofilizacja
  • cytofiltracja (szokowe zamrażanie alg tuż po zbiorze, a następnie przetwarzanie w tem. -50C) 

Każda z tych form obróbki pozostawia inną wartość odżywczą, a jej wybór prowadzi do celowego i prawidłowego wpływu produktu kosmetycznego.
 
W kosmetyce wykorzystuje się je w najróżniejszej postaci:                                                    
  • alginatu (proszek, granulat)
  • mikronizowanej (rozdrobnionej do mikronowych rozmiarów)
  • jako ekstrakty tłuszczowe, wodne i żelowe.
  • mączek
  • liofilizowanej
  • pochodnych kwasu alginowego
Najczęściej możemy je spotkać w formie ekstraktów i mączek. Ekstrakty z alg wykorzystywane są zwykle w kremach, tonikach, balsamach, szamponach, odżywkach, mączki - czyli wysuszone algi - stosuje się w maseczkach i kąpielach wyszczuplających, a także dodaje do peelingu . 

Stosuje się zarówno czyste algi, jak też łączy z innymi składnikami wzmacniającymi ich działanie. Preferowane do tego są produkty naturalne np. olejki eteryczne, glinki, ekstrakty roślinne. 

Dla uzyskania długotrwałych rezultatów mających na celu w widoczny sposób poprawić stan naszej skóry i włosów algi stosuje się zewnętrznie oraz przyjmuje się z nich doustne preparaty.
 

W preparatach kosmetycznych można znaleźć różne składniki wyizolowane z alg np. aosainę (białko), karagen (poliwęglowodan), alginiany (sole kwasu alginowego), agar (poliosacharyd), mannitol i sorbitol (alkohole cukrowe)

Poniżej znajduje się lista niektórych często wykorzystywanych składników, pierwiastków oraz związków chemicznych dostarczanych z alg, które znalazły zastosowanie w przemyśle kosmetycznym:

Aosaina – białko. Opóźnia proces starzenia się skóry ponieważ powoduje obniżenie aktywności elastazy - enzymu rozkładającego elastynę. Aosaina formuje włókna podobne do ludzkiej elastyny. Skład aminokwasowy tych białek jest również zbliżony. Dzięki temu aosaina jest stosowana jako substytut elastyny.

Agar - polisacharyd zbudowany z galaktozy z domieszką arabinozy. Jego postać handlowa to biały proszek trudno rozpuszczalny w zimnej wodzie. Nie posiada smaku ani zapachu, a po rozpuszczeniu w gorącej wodzie i wystudzeniu tworzy galaretowatą masę. Posiada właściwości żelujące, poprawia rozsmarowywalność i zapobiega wysychaniu kosmetyków emulsyjnych. Stosowany jako zagęstnik i nośnik kosmetyków

Karagen - zawiera polisacharydy śluzowe pęczniejące pod wpływem wody. Stosowany jest jako emulgator i środek osłaniający. Dzięki właściwościom hydrofilowym utrzymuje wilgotność warstwy rogowej (działa nawilżająco).

Fukoidyna i laminaryna - wielocukry zawierające grupy sulfonowe. Mają zdolność wiązania mikro i makroelementów. Działają antykoagulacyjnie. Poprawiają krążenie i stymulują przemianę materii.

Kwas hialuronowy i siarczan chondroityny- mukopolisacharydy (MPS) są substancjami silnie nawilżającymi skórę

Kwas alginowy - służy do wyrobu mydeł, jest dobrym stabilizatorem. Jego sole- alginiany, stymulują przemianę materii i wiążą substancje szkodliwe. Są doskonałym zagęstnikiem kosmetyków. Alginiany są substancjami żelującymi wykorzystywanymi do robienia min. żeli pod prysznic, szamponów, past do zębów, maseczek do twarzy i preparatów do masażu

Sorbitol - alkohol obniżający TEWL (transepidermal water loss - przeznaskórkowa utrata wody), stosowany jest w kremach O/W (formulacja olej w wodzie). Substancja o działaniu nawilżającym. Poza nawilżaniem wspomaga stabilizację emulsji oraz zabezpiecza kosmetyk przed wysychaniem  

Mannitol - alkohol działający bakteriostatycznie i nawilżająco

Mannit, Mannitol i Sorbitol -działają bakteriostatycznie, nawilżająco i regulują pracę gruczołów łojowych

Fikoerytryna - naturalny barwnik, chroniący przed promieniami UV

Polifenole - mają właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne.

Kwas foliowy - uczestniczy w procesach krwiotwórczych

Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) - niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. W preparatach z alg są odporne na utlenianie, co z punktu widzenia kosmetycznego jest niezmiernie ważne.

Kwas linolenowy - nienasycony kwas tłuszczowy wzmacnia barierę lipidową oraz likwiduje stany zapalne naskórka

Mikroelementy- (ich zawartość w algach jest średnio 10 razy wyższa niż w jakichkolwiek innych roślinach lądowych): Ca, I ,Br, Fe, Mg, Cu, Zn, Mn - pierwiastki te z poliwęglowodorami tworzą kompleksy, co pozwala im łatwiej pokonać barierę lipidową naskórka.  Dzięki specyficznej budowie łatwo przenikają one przez barierę warstwy rogowej naskórka, zapewniając prawidłowe funkcjonowanie skóry.

Witaminy B1, B2 , B5, B6, B12 - biorą udział w metabolizmie tłuszczy i białek i dzięki nim glony wykazują zdolność odnowy naskórka.

Witaminy E i C oraz ß-karoten (prowitamina A) - wykazują działanie antyrodnikowe, wzmacniają ściany naczyń, aktywizują procesy zachodzące w skórze, poprawiają jej koloryt. Krasnorosty zawierają więcej witaminy C niż owoce cytrusowe.

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...